sobota, 30 czerwca 2012

Dumplings with potatoes and cottage cheese

megulencja.blogspot.be
In the morning we were woke up by the warm rays of sun that reflected in the windows of our neighbors and fell through the gap between the curtains to our bedroom. I didn’t expect such beautiful weather after yesterday’s downpour. I was glad that the alarm didn’t me wake me up today, just as it was during recent busy days. Weekend at last!
Today we decided on making dumplings. What is a challenge because it is difficult to find cottage cheese in the local stores. Fortunately in our area there is a Polish store. There is a lot of such places in Brussels, but we rarely visit them. Actually, only in cases when there is a  need of Polish products, that you will not find in Belgian suppliers. Equipped with medium fat cheese we went home to prepare dumplings (recipe: www.mikwkuchni.blogspot.be)
Dumplings with potatoes and cottage cheese always reminds me my home. My mom makes the best dumplings in the world, but Mik really tries his best so that I would also appreciated his dish. Creating dumplings I like the most, though I’m not good in it and in the end they open during boiling and stuffing run off. However I’m not discouraged, because they say that  practice makes perfect :)


Rano obudziły nas ciepłe promienie słońca, które odbijały się od okien sąsiadów i wpadały przez szparę między zasłonkami do sypialni. Po wczorajszej ulewie nie spodziewałam się dziś tak pięknej pogody. Cieszyłam się, że to nie budzik mnie dziś zciągnął z łóżka, tak jak to było w ostatnich pracowitych dniach. Nareszcie weekend!
Dziś zdecydowaliśmy się na pierogi ruskie. Co jest nie lada wyzwaniem, ponieważ w tutejszych sklepach trudno znaleźć twarożek. Na szczęście w naszej okolicy znajduje się polski sklep. Takich swojskich zakątków jest wiele w Brukseli, ale rzadko tam zaglądamy. Właściwie tylko w przypadkach, gdy potrzebujemy produktów z Polski, których nie znajdziemy u belgisjkich dostawców. Zaopatrzeni w ser półtłusty wróciliśmy do domu, aby przygotować pierogi (przepis: www.mikwkuchni.blogspot.be)
Pierogi ruskie zawsze będą kojarzyły mi się z domem. Moja mama robi najlepsze na świecie, choć Mik też bardzo się stara abym doceniła także jego danie. Najbardziej podoba mi się lepienie, choć jeszcze nie do końca mi to wychodzi przez co pierogi otwierają się podczas gotowania i wypływa z nich farsz. Jednak nie zrażam się tym, w końcu praktyka czyni mistrza :)

megulencja.blogspot.be

8 komentarzy:

  1. Wpadłabym do Was na pierogi z buteleczką wina:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam pierogi ruskie mojej cioci. Pychota :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ostanio robisz mi tylko smaki- och!! i jak tu trzymac sylwetkę??
    a pierogi ruskie to moje ulubione pierożki :]
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierogi ruskie najlepsze robi moja babcia! Ciągle mi je przesyła, kiedy rodzice do mnie przyjeżdżają:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do AnnaA-G: U nas danie główne, a u Ciebie deser ;)

    Do Marta Jaworska: Zawsze jest jakaś dobra dusza w rodzinie, która umie robić najlepsze pierogi :)

    Do thesimplicityfashion: Ja też mam ten dylemat: jak utrzymać sylwetkę mieszkając z kucharzem? ;)

    Do inspiracje: Dzięki!

    Do fahionable: Dobra babcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie wyglądają bomba i dodatkowo okraszone tyle ile trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. MMM, aż chyba też zrobie, wg Waszego przepisu;p

    OdpowiedzUsuń